Zespół Szkół w Reszlu
Szkolne grafitti
Programowanie i testowanie gier
REKRUTACJA 2017/2018

1 lipca odszedł od nas do wieczności nasz kolega, nauczyciel edukacji pożarniczej, naczelnik OSP Reszel, druh Mariusz Czajkowski. Mimo ciężkiej choroby spędził z młodzieżą  wiele godzin, pozostawiając po sobie wyłącznie ciepłe, miłe wspomnienia. Niezależnie od tego, czy mówią o nim przyjaciele czy uczniowie, wszyscy zachowali go w pamięci jako człowieka serdecznego, z nieschodzącym z twarzy uśmiechem, wiecznego optymistę. Jakim go zapamiętają? Jakie wartości, jaki przekaz pozostawił po sobie? Kilka spisanych wspomnień…

 

 Przyjaciel

„Mariusz był miłym, sympatycznym i bardzo dobrym człowiekiem. Był zawsze wesoły, uśmiechnięty, nie widziałam go nigdy zdenerwowanego. Nawet, gdy był już bardzo chory, nie dawał poznać po sobie, że jest źle. Kochający mąż, ojciec, dziadek, zapalony strażak. Myślę, że Straż Pożarna to była jego druga miłość. Nawet, gdy był na emeryturze, często udzielał się w pożarnictwie. Taki był Mariusz. Nie mogę uwierzyć, że już go nie ma. Naprawdę szkoda, fajny chłopak…”

Ania

„Zawsze starał sie nas zainteresować i nie zanudzać wiedzą o pożarnictwie. Miał ogromne poczucie humoru i na każdej lekcji zarażał nas uśmiechem. Po dwóch pierwszych lekcjach z p. Czajkowskim nie było mowy o kwaśnych minach. Przekazał nam ogromną wiedzę w taki sposób, że do każdego trafiła. Jako nauczyciel był wobec nas wymagający,  ale jednocześnie  wyrozumiały. Jako człowiek z pewnością był optymistą, cały czas wesoły i uśmiechnięty,  ciągle żartował z nami. Na każdej lekcji starał sie przekazać nam jak najwięcej i mieliśmy pewność, że przekazywanie wiedzy sprawia mu ogromną przyjemność.

Tomek

„Zapamiętam p. Mariusza jako dobrego człowieka. Był nauczycielem wymagającym, ale chciał dla nas jak najlepiej. Sądzę, że lubił pracę z nami.”

Sebastian

„Mimo swojej choroby poświęcał nam swój czas, który mógł spędzić z rodziną lub bliskimi. Zawsze będziemy mu za to wdzięczni”.

Damian

„Pan Mariusz pomimo swojej choroby był zawsze uśmiechnięty. Bardzo mu zależało, żebyśmy w te pół roku czegokolwiek się nauczyli, nie pozwalał, żeby ktoś miał słabszą ocenę, od razu kazał wszystko poprawiać.”

Daniel

„Pan Czajkowski był zawsze uśmiechnięty i miał poczucie humoru.  Chciał nam przekazać wiedzę na temat pożarnictwa. Już po pierwszej lekcji znaleźliśmy wspólny język. Lubił pracę z młodzieżą, pomimo swojej choroby przyjeżdżał na lekcje.”

 

Filip

„Pan Mariusz był do nas bardzo dobrze nastawiony, każdy zawsze mógł z nim porozmawiać na różne tematy, wyżalić się, był bardzo pomocnym nauczycielem, jaki i strażakiem. Wszystkie sposoby zachowania strażackiego, musztra, to zasługa Pan Mariusza, bo to on skłonił nas do tego, żebyśmy się nauczyli i pokazali, na co nas stać jako klasę. Znałem p. Mariusza ze szkoły, jak i z miasta. Był bardzo dobrym człowiekiem, który pomógł mi w wielu rzeczach i za to chciałbym mu podziękować. Takich ludzi jak on nie spotyka się od tak na ulicy. Dziękujemy za wszystko, co mógł Pan dla nas zrobić.”

Przemek

„Pana Czajkowskiego wspominam bardzo dobrze, zawsze uśmiechnięty, miły, zapamiętam go jako dobrego człowieka, strażaka, nauczyciela. Myślę,  że lubił pracę z nami, ponieważ byliśmy chętni do poznawania nowych rzeczy. A tę chęć wzniecił w nas właśnie ON.”

Milena

„Pan Mariusz był człowiekiem bardzo uśmiechniętym, na lekcje zawsze przychodził pełen energii i chęci przekazania nam wiedzy, jak i doświadczenia, którego sam miał bardzo dużo. Będzie na pewno zapamiętany przez nas jako osoba, która swoją chęć do pomocy innym przekazywała nam, jakby była to rzecz zupełnie normalna. Bywało różnie, jak to z wymagającym nauczycielem, ale wiemy, że robił to dlatego, abyśmy wyszli na takich ludzi jakim był on sam. Jest nam przykro, że nie zdążyliśmy mu tego przekazać, ale dzięki p. Mariuszowi wiemy, że niesienie pomocy innym i uśmiech na twarzy to wartości, które powinny kierować naszym życiem.”

Patrycja

„Pan Czajkowski był dobrym człowiekiem, a dopiero w drugiej kolejności nauczycielem. Rozumiał nasze problemy. Np. gdy potrzebowaliśmy wcześniej wyjść z lekcji, zgadzał się. Rozumiał nas, nasze problemy, sprawy. Takim powiedzeniem Pana było: "najpierw teoria, później praktyka. Bez teorii nie zdziałacie niczego". My młodzi, pełni zapału, a on doświadczony strażak. Ufaliśmy mu, słuchaliśmy jego rad. Był i będzie naszym autorytetem do końca. Jestem pewna, że p. Mariusz nas  lubił, był zawsze uśmiechnięty, pełen energii i planów. Zabierał nas do strażnicy. Zapoznawał  z załogą.”

Agata , Ilona

„Był pogodnym, pełnym pasji człowiekiem. Jako nauczyciel był wymagający, ale zajęcia z nim były przyjemnością. Bardzo lubił muzykę i historię. Pasjonował się fotografią, robił zdjęcia akcjom pożarniczym i przyrodzie. Jest dla nas wzorcem jako strażak i człowiek.”

Mateusz

„Zapamiętałem go jako uśmiechniętego, radosnego, szczęśliwego człowieka. Był dobrym nauczycielem.”

Patryk

„Pana Czajkowskiego pamiętam z uśmiechem na twarzy. Gdy chodziliśmy  do straży, śmiał się, że nigdy nie znudzi nam się siedzenie w samochodach. Zajęcia były prowadzone w sposób profesjonalny, ale z dystansem, bez rygoru. Nie potrzebował go utrzymywać, ponieważ lekcje były bardzo ciekawe. Potrafił zainteresować nimi każdego.”

                                                                                „ Śmierć nie jest kresem naszego  istnienia.

                                                                          Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach.

                                                                      Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście

                                                                                                 na drzewie życia”

             Albert  Einstein

W hołdzie Mariuszowi….

Partnerzy

      logo pelcowizna 1